NAJCZĘSTSZE BŁĘDY

Cudzysłów i kursywa stosowane jednocześnie”. BŁĄD! BŁĄD! BŁĄD! Jedyną sytuacją, w której można zastosować cudzysłów i kursywę jednocześnie to cytat wewnątrz cytatu np.:

Pejoratywny stosunek Haliny Poświatowskiej do powiatowych wieczorów autorskich sprawił, że w pierwszej chwili chciała wyrzucić zaproszenie – „wąski skrawek papieru z niechlujnym nadrukiem”.

W okresie rosyjskim Mickiewicz zainteresował się europejskim dramatem historycznym, czego owocem były dwa fragmenty przekładów Friedricha Schillera „Don Carlosa, kroniki 1798-1824” oraz „Romea i Julii” Szekspira.

We wszystkich innych sytuacjach stosujemy ALBO kursywę ALBO cudzysłów.

Wstawianie numeru przypisu po kropce.

ŹLE.⁵ DOBRZE⁵.

Zły szyk

Analiza statystyczna wskazuje na znacznie częstsze występowanie negatywnych zjawisk rodzinnych w populacji rodzin z dziećmi, które mają duże trudności edukacyjne.

Kolejność sugeruje, że negatywne zjawiska rodzinne są spowodowane trudnościami edukacyjnymi dzieci. Czyli to twoja wina, że tatuś pije, bo przyniosłeś ze szkoły dwóję.

WERSJA POPRAWNA:

Z analizy statystycznej wynika, że w populacji rodzin, gdzie występują negatywne zjawiska, dzieci znacznie częściej wykazują duże trudności edukacyjne.

 Złe użycie spójników

USA bezpośrednio wsparły polską transformację w postaci funduszy pomocowych oraz efektywnie wpłynęły na umorzenie Polsce wielu długów zaciągniętych na Zachodzie w czasach PRL. Natomiast już w 1990 roku zawarto polsko-amerykański traktat o stosunkach handlowych i gospodarczych.

„Natomiast” oznacza, że treść tego zdania jest przeciwstawna w stosunku do poprzedniego, a ja tu żadnej sprzeczności nie widzę. Prawidłowe użycie spójnika „natomiast”: Lubię jazz, natomiast moja żona woli rock.

Zmiksowanie dwóch wyrażeń

…niniejsza publikacja będzie bodźcem dla podobnych inicjatyw studenckich mających za cel przyczynienie się do lepszego zrozumienia problemów…

„mieć na celu” zostało zmiksowane z wyrażeniem „mieć za zadanie”. Powinno być: mających na celu…

Język rodem z przedszkola
jest… jest… jest… zamiast: jest… istnieje… stanowi… funkcjonuje… egzystuje… występuje… znajduje się…  

Brak uzgodnienia gramatycznego

Duża część badań prowadzonych była w latach siedemdziesiątych.

Oczywiście powinno być: prowadzona.

Przestępczość była jednym z badanych elementów. Jak się okazało, w grupie rodzin dzieci z trudnościami w nauce (grupa oznaczona R) pojawiło się ono czterokrotnie.

Przestępczość jest rodzaju żeńskiego, a element męskiego, więc albo „pojawiła się ona” albo „pojawił się on”, ale skąd wzięło się ono?

Kolokwializmy

nieukierunkowane serfowanie po internecie

Powinno być: nieukierunkowana aktywność w Internecie

…polega na usuwaniu z tekstów wszelkich zgrzytów językowych, doprowadzeniu tekstu do stanu zgodnego z ogólnopolską normą.

Zamiast „zgrzytów językowych” powinno być „błędów stylistycznych”.

…opowiadania o kulturze ludzi , których język…

Powinno być: …opowiadania o kulturze narodu, którego język…

Do tego dochodziło lotnictwo dysponujące wówczas 634 samolotami bojowymi.

Gdzie dochodziło? Powinno być: Do tego należy doliczyć lotnictwo…

Problemem jest tu jednak zbyt chaotyczny „pijar” i skrajne zmienianie postaw, które połączone z ideologią LPR uśmierciło Giertycha.

Litości… Powinno być: …skazało Romana Giertycha na polityczny niebyt.

…dziennikarze mówią, co im się wydaje

Powinno być: dziennikarze spekulują.

Weźcie pod uwagę, że powyższe przykłady pochodzą z autentycznych prac magisterskich. „Uśmiercony Giertych” również:)

Niepotrzebne przyimki

Z przeprowadzonych badań wynika, że rodziny o niskich dochodach finansowych wykazywały mniejszą dbałość o zapewnienie dzieciom możliwości do efektywnej edukacji.

Powinno być: możliwości efektywnej edukacji. BEZ „do”. Przecież powiemy: mam możliwość zrobienia bezpłatnych badań A NIE: mam możliwość do zrobienia bezpłatnych badań.

Chociaż najlepiej brzmi: mam możliwość zrobić bezpłatne badania.

…poparcie dla kontrowersyjnego bombardowania NATO w Kosowie…

Poparcie kogo? Czego? (dopełniacz). Końcówki (kontrowersyjnEGO bombardowaniA) informują nas dokładnie, co jest przedmiotem poparcia. Przyimek „dla” jest zbędny. Nadużywanie przyimków to wpływ języka angielskiego, gdzie końcówek się nie stosuje, więc w zamian trzeba korzystać z przyimków. Jednak Polacy po to wykształcili w swoim języku przypadki, żeby nie rzucać przyimkami na prawo i lewo.

Powtórzenia

PRZYKŁAD:

Nawet najmniejszej istoty ludzkiej nie możemy obiektywnie rozpatrywać w oderwaniu od środowiska, w którym wzrasta. Jako istoty społeczne od momentu narodzin, aż po chwilę śmierci istniejemy w społeczeństwie.

WERSJA POPRAWNA:

Nawet najmniejszej jednostki nie możemy obiektywnie rozpatrywać w oderwaniu od środowiska, w którym wzrasta. Jako istoty społeczne od momentu narodzin, aż po chwilę śmierci funkcjonujemy w społeczeństwie.

PRZYKŁAD NR 2:

Oznacza to, że dzieci, które napotykają na trudności w procesie edukacji, pochodzą z rodzin wielodzietnych, w których obok niewielkich możliwości materialnych mamy również do czynienia z brakiem odpowiedniej ilości czasu, który rodzice mogą poświęcić swoim pociechom.

WERSJA POPRAWNA:

Oznacza to, że dzieci napotykające trudności w procesie edukacji, pochodzą z rodzin wielodzietnych, gdzie obok niewielkich możliwości materialnych mamy również do czynienia z brakiem odpowiedniej ilości czasu, który rodzice mogą poświęcić swoim pociechom.

Oprócz powtórzeń w powyższym zdaniu występuje też problem niepotrzebnego przyimka „na”, który omówiono wyżej. 

Unikanie powtórzeń za wszelką cenę, przez co tekst staje się zagmatwany.

Oryginalny fragment:

Mówiąc o „grupach”, Stockhausen nie ma na myśli ani serii Schönberga , ani Weberna . Stockhausen odrzuciłby wymóg niepowtarzania żadnej z dwunastu nut przed zakończeniem serii. Z drugiej strony nawet Webern nie przestrzegał sztywnych zasad Schönberga , a Stockhausen poszedł znacznie dalej. A co do Weberna , trzeba zwrócić uwagę na różnice pomiędzy poszczególnymi fazami jego twórczości. Potwierdza to także Berio: nie sposób utrzymywać, jakoby serializm Weberna był dogmatyczny.

Ten sam fragment po likwidacji powtórzeń:

Mówiąc o „grupach”, Stockhausen nie ma na myśli ani serii Schönberga , ani Weberna . Niemiecki kompozytor odrzuciłby wymóg niepowtarzania żadnej z dwunastu nut przed zakończeniem serii. Z drugiej strony nawet Webern nie przestrzegał sztywnych zasad autora A survivor from Warsaw, a autor Mantry poszedł znacznie dalej. A co do pierwszego , trzeba zwrócić uwagę na różnice pomiędzy poszczególnymi fazami jego twórczości. Potwierdza to także Berio: nie sposób utrzymywać, jakoby serializm tego kompozytora był dogmatyczny.

W pewnym momencie nie wiadomo już, o kogo chodzi. Jasne, że dobrze od czasu do czasu urozmaicić język i napisać „Poeta z Czarnolasu” zamiast ciągle „Kochanowski to, Kochanowski tamto”, ale jeśli piszemy cały czas o jednej osobie. Jeśli porównujemy kilka postaci, to lepiej trzymać się nazwisk.

Zdarza się, że autor pracy staje przed wyborem: piękno stylu albo klarowność wypowiedzi. Pisząc pracę magisterską mamy obowiązek wybrać klarowność wypowiedzi, nawet ze szkodą dla stylu. Co nie znaczy oczywiście, że wolno nam pisać byle jak. Wszędzie tam, gdzie można poprawić styl bez szkody dla przejrzystości, należy to zrobić. Patrz: Język rodem z przedszkola.

Tautologie (masło maślane)  

W celu stworzenia obiektywnego i pełnego obrazu czynników decydujących…

Obraz niepełny nie może być obiektywnym, więc obraz obiektywny jest z definicji pełny i nie trzeba tego powtarzać. To tak, jakby napisać: ładny i śliczny. Trzeba się zdecydować na jedno określenie, a drugie wyrzucić. ALBO: W celu stworzenia obiektywnego obrazu… ALBO: W celu stworzenia pełnego obrazu…

Wyszkolona i przygotowana kadra ma możliwość…

Jeśli wyszkolona, to wiadomo, że przygotowana.

Dzieci są aktywnymi członkami rodziny i biorą czynny udział w życiu rodzinnym.

Wystarczy: Dzieci biorą czynny udział w życiu rodzinnym.

Nie daje również jednoznacznych i prostych odpowiedzi na pytanie, czy tarcza antyrakietowa przyniesie Polsce korzyść, czy stratę.

…co wskazuje na ciągłość i stabilność wzajemnych stosunków…

Prewencja i zapobieganie atakom terrorystycznym.

Rodzice, którzy pozwalają swojemu dziecku odczuć, że interesują się jego wynikami i nauką szkolną, zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu w edukacji swego podopiecznego. Zaangażowanie rodziców w edukację dziecka jest jednym z najważniejszych czynników determinujących jego sukces w tej dziedzinie.

Te dwa zdania powtarzają tę samą treść. Jedno z nich trzeba wykreślić.

 

Błędy logiczne

Warto podkreślić, że kooperacja w tym zakresie miała charakter dwustronny .

Kooperacja to synonim współpracy i jak sama nazwa wskazuje, oznacza taką WSPÓŁpracę, która jest WSPÓLNA, czyli co najmniej dwie osoby biorą w niej proporcjonalny udział. A zatem zapewnianie o tym, że kooperacja była dwustronna jest równoznaczne ze stwierdzeniem „słońce jest słoneczne”.

Z tego wynika, że dzieci rodziców, którzy otrzymali wyższe wykształcenie bardziej stymulują rozwój swoich dzieci.

To znaczy, że mówimy już o wnukach? Powinno być: Z tego wynika, że rodzice z wyższym wykształceniem bardziej stymulują rozwój swoich dzieci.

Badania wykazują, że im większe jest zainteresowanie ze strony rodziców nauką dziecka, tym lepsze odnosi ono sukcesy .

Sukcesy nie mogą być lepsze lub gorsze, sukces to zawsze sukces, może być jednak większy lub mniejszy.

Stosowanie wielokropków, wykrzykników, podkreśleń, wytłuszczeń, pisanie DUŻYMI literami.

Praca magisterska to nie poradnik, gdzie ważne problemy wyróżnia się graficznie, żeby lepiej się czytało. Nie jest to także podręcznik szkolny, w którym musisz zwrócić dziecku uwagę na najważniejsze fakty i teorie. Czytelnicy prac magisterskich są na tyle inteligentni, że sami się zorientują, które informacje w tekście są szczególnie ważne. Stosowanie podkreśleń, wytłuszczeń itd. sprawia wrażenie, że autor nie docenia swoich czytelników, nie szanuje ich.

Czasem studenci stosują pogrubienia powodowani obawą, że czytelnik przeoczy utopione w słownej wacie wyrazy kluczowe dla zrozumienia tekstu. Obawa jak najbardziej słuszna. Ale nie pogrubieniem należy ją uciszać, tylko walką z watosłowiem! Piszemy same konkrety. Wtedy każde słowo w tekście jest ważne i nie ma ryzyka, że te najważniejsze zgubią się w natłoku zbędnych. Zbędne określenia kasujemy, żeby nam nie przesłaniały obrazu. Same konkrety.

Wyjaśnianie ironii jest podobnym błędem.

W zasadzie lepiej unikać ironii ze względu na jasność wypowiedzi, ale jeśli już zdecydujemy się jej użyć, to lepiej załóżmy, że czytelnik jest inteligentny i się zorientuje. Jeśli zaczniemy wyjaśniać zastosowane przez nas ironiczne stwierdzenia, to czytelnicy (promotor i recenzenci) mogą dojść do wniosku, że autor pracy uważa ich za ćwoków, którym wszystko trzeba tłumaczyć, jak krowie na miedzy. Nie skłoni ich to do wystawienia zarozumiałemu autorowi wysokiej oceny.

Zbyt długie zdania (tak zwane tasiemce)

Biorąc jednakowoż pod uwagę bardziej niejasne kwestie dialogu polsko-amerykańskiego, oraz owoce jego kilkuletniego trwania, należy ocenić, iż stałe związanie interesów Polski ze Stanami Zjednoczonymi może prowadzić do funkcjonalizacji polskiej polityki obronnej i zagranicznej w stosunku do amerykańskich interesów bezpieczeństwa, (firmowanych jako uniwersalne i globalne – co, jak zauważyliśmy podczas analizy motywów potencjalnej implementacji systemu MD – nie jest prawdą) i w hipotetycznej perspektywie nieumiejętnych działań dyplomatycznych może doprowadzić do ustanowienia uciążliwych i asymetrycznych relacji obu państw, niekorzystnych dla Polski.

WERSJA POPRAWIONA:

Biorąc jednakowoż pod uwagę bardziej niejasne kwestie dialogu polsko-amerykańskiego oraz owoce jego kilkuletniego trwania, należy ocenić, iż stałe związanie interesów Polski ze Stanami Zjednoczonymi może prowadzić do funkcjonalizacji polskiej polityki obronnej i zagranicznej w stosunku do amerykańskich interesów bezpieczeństwa. KROPKA Interesy te są firmowane jako uniwersalne – co, jak zauważyliśmy podczas analizy motywów potencjalnej implementacji systemu MD – nie jest prawdą. KROPKA Jeśli założyć, że towarzyszyć temu będą nieumiejętne działania dyplomatyczne, może dojść do ustanowienia uciążliwych i asymetrycznych relacji obu państw, niekorzystnych dla Polski.

Podzielono tasiemca na 3 zdania, skrócono go poprzez usunięcie zbędnych określeń i tautologii („uniwersalne i globalne”). Zdanie na 8 linijek to lekka przesada, zwłaszcza, że po podzieleniu tekst stał się bardziej zrozumiały. Chociaż należałoby się jeszcze zastanowić, co autor miał na myśli pisząc „bardziej niejasne kwestie”. Które kwestie? I bardziej niejasne niż co? Żeby porównanie miało sens, musi istnieć punkt odniesienia.

Zbyt wiele metafor

Pisząc pracę nie jesteś poetą, tylko naukowcem. Nawet pisząc pracę o literaturze nie przesadzaj z upiększaniem stylu. Piszesz NA TEMAT literatury, a nie tworzysz ją! To nie miejsce na debiut literacki, a praca magisterska to nie powieść. Używaj języka rzeczowego, konkretnego, odwołuj się do faktów. Praca magisterska to rodzaj dyskusji z poglądami innych. W dyskusji najważniejsze jest, żeby inni nas dobrze zrozumieli, bo tylko wtedy mamy szansę ich przekonać do swoich racji. Dlatego tak ważna jest prostota stylu. Krótkie, rzeczowe, logiczne zdania, które nie pozostawiają wątpliwości, co autor miał na myśli. Metafory często wprowadzają dwuznaczność. Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy jedna dobrze użyta metafora potrafi lepiej wytłumaczyć czytelnikowi, na czym polega dane zjawisko niż kilka prostych zdań. Należy być jednak bardzo ostrożnym.

Zanadto skomplikowana forma

PRZYKŁAD:

Podkreślić należy, że niemal identycznymi gwarancjami bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych dysponują i Polska, i wszyscy pozostali członkowie NATO, na mocy art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, toteż domaganie się specjalnych „dodatkowych” gwarancji nie jest wcale rozwiązaniem relewantnym do podejmowanych w tym zakresie wysiłków, a może przyczyniać się do podziałów na łonie Sojuszu.

KOMENTARZ:

Synonimy słowa „relewantny”: znaczący, nieobojętny, potrzebny. Czy po wstawieniu któregokolwiek z tych synonimów ktoś rozumie, o co chodzi w tym zdaniu? Bo ja nie. A poziom komplikacji formy nie świadczy bynajmniej o inteligencji autora tylko o jego indolencji komunikacyjnej.

W pracy magisterskiej nie formą masz błyszczeć lecz treścią: wysnuwać inteligentne wnioski, tworzyć przenikliwe analizy, zaskakiwać teoriami, na które nikt przed Tobą nie wpadł. Ale, żeby promotor i recenzenci poznali się na geniuszu Twoich myśli, to MUSZĄ JE ZROZUMIEĆ! Dlatego ideałem jest przedstawiać nawet najbardziej skomplikowane sprawy tak, żeby każdy z miejsca wszystko zrozumiał i nie musiał, przeklinając Cię w duchu, rozkładać Twojej pracy na czynniki pierwsze. Zwłaszcza, że męczarnie podczas czytania Twojej pracy raczej nie skłonią komisji do wystawienia Ci dobrej oceny.

Dlatego po napisaniu pracy siadasz nad nią jeszcze raz i UPRASZCZASZ! Treść jest wartością samą w sobie, nie potrzebuje ozdobników, co więcej są one szkodliwe. Forma ma być maksymalnie prosta – ekwilibrystykę słowną zostawiamy literaturze pięknej.

UWAGA: Prosty język nie oznacza, że masz zrezygnować z używania fachowej terminologii. Broń Boże. Używaj tyle terminów fachowych, ile potrzebujesz. W ten sposób pokazujesz swoją wiedzę. Nie namawiam nikogo do zastępowania terminu „bikameralizm” określeniem „istnienie w parlamencie dwóch izb”.

To pod względem stylistycznym język ma być prosty: krótkie zdania, prosty szyk, jednoznaczne określenia, mało metafor. Nie baw się w poetę-futurystę. Ale też nie popadaj w przesadę i nie pisz językiem rodem z przedszkola. Synonimy nie gryzą. Należy ich jednak używać mądrze – do zastępowania powtórzeń, a nie do „uwznioślania” tekstu. Chociaż z tym zastępowaniem powtórzeń też trzeba uważać – patrz dział Unikanie powtórzeń za wszelką cenę, przez co tekst staje się zagmatwany. Wszystko w miarę.

Jeśli powyższy wykaz najczęstszych błędów popełnianych w pracach magisterskich trochę Cię zaniepokoił, to zawsze możesz własną pracę oddać do korekty i uniknąć kompromitacji w oczach promotora. Poza tym oddając promotorowi pracę bez błędów, dajesz mu możliwość skoncentrowania się na treści, co zaowocuje cennymi wskazówkami naukowymi, których zapewne nie dostaniesz, jeśli twój promotor skupi się na podkreślaniu błędów stylistycznych oraz formalnych (np. przypisów) i na nic innego już mu nie wystarczy czasu. Zresztą istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że pracy z błędami promotor nie zechce w ogóle czytać.

B

PROFESJONALNE KOREKTY prac doktorskich, magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych, artykułów naukowych. WYCENA BEZPŁATNIE:)

Dostosowujemy grafikę (marginesy, interlinia, czcionka, kursywa, pogrubienie, punktory i inne). Poprawiamy przypisy, bibliografię, błędy stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, gramatyczne, składniowe. Likwidujemy powtórzenia, podpowiadamy synonimy oraz związki frazeologiczne. www.profesjonalne-korekty.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code